Kamila Czudec
Cześć! Nazywam się Kamila Czudec i studiuję na 2. roku marketingu i nowych mediów. Zamiast narzekać, że na uczelni nic się nie dzieje, po prostu wolę działać. Pewnie kojarzycie mnie z uczelnianych social mediów, plakatów czy eventów, bo działam jako ambasadorka Kolegium Mediów i Komunikacji Społecznej.
Prywatnie? Na ulicy piszczę na widok każdego pieska, mam wielką słabość do roślin, a wszystkie swoje pieniądze wydaję na głupoty. Jestem osobą, która ma milion pomysłów na minutę, ale to właśnie angażowanie się w nowe projekty i robienie wokół nich szumu w sieci daje mi ogromną satysfakcję, zwłaszcza kiedy po tygodniach przygotowań widzę, że wszystko wypaliło. Jestem otwarta, bardzo szybko łapię kontakt z ludźmi i staram się podchodzić do życia z uśmiechem i dużym dystansem.
Startuję do samorządu, bo mam mnóstwo energii i zależy mi, żeby na uczelni działo się to, czego my, studenci, faktycznie potrzebujemy. Jeśli szukacie kogoś, kto potrafi ogarnąć fajną akcję, ożywi uczelniane sociale, a w przerwie między zajęciami po prostu po ludzku Wam doradzi i pomoże – melduję się gotowa do działania i bardzo liczę na Wasz głos!
Propozycja zmiany lub nowego wydarzenia na uczelni:
Moją propozycją nowego wydarzenia jest „Antystresowa Psia Strefa”. W gorącym okresie przed sesją zaprosilibyśmy na uczelnię psy-terapeutów (lub lokalną fundację ze zwierzakami/schronisko). Studenci mogliby wpaść w przerwie między zajęciami, pogłaskać psy i po prostu zrzucić z siebie stres.
--
Hi! My name is Kamila Czudec, and I’m a sophomore studying marketing and new media. Instead of complaining that nothing ever happens at school, I’d rather just get things done. You probably recognize me from the social media, posters, or events, since I serve as an ambassador for the College of Media and Social Communication.
In my personal life? I squeal at the sight of every dog I see on the street, I have a huge soft spot for plants, and I spend all my money on silly things. I’m the kind of person who has a million ideas a minute, but it’s getting involved in new projects and creating a buzz around them online that gives me immense satisfaction—especially when, after weeks of preparation, I see that everything worked out. I’m open-minded, I connect with people very quickly, and I try to approach life with a smile and a healthy sense of perspective.
I’m running for student government because I have tons of energy and I want to make sure the university provides what we, as students, actually need. If you’re looking for someone who can organize a cool event, liven up campus social life, and—between classes—simply give you some down-to-earth advice and help—I’m here, ready to go, and I’m really counting on your vote!
Proposal for a change or a new event on campus:
My proposal for a new event is the “Anti-Stress Dog Zone.” During the hectic period leading up to finals, we’d invite therapy dogs (or a local animal foundation/shelter) to campus. Students could drop by between classes, pet the dogs, and just let off some steam.


