Thomas Onder

Witajcie, koledzy studenci. Nazywam się Thomas Onder.

 
Najważniejszą ideą , która zmotywowała mnie do kandydowania do samorządu studenckiego, jest pilna potrzeba, którą osobiście znalazłem i oddzieliłem z niezliczonych świadectw, które przedstawili mi moi koledzy, na temat odrębnego sposobu, w jaki studenci są reprezentowani wobec wyższej kadry kierowniczej, w nieustrukturyzowany i szczerze mówiąc chaotyczny sposób, w jaki sprawy uczelni są załatwiane z punktu widzenia studentów, i ostatecznie kafkowski (praktycznie nieistniejący) sposób przepływu informacji o życzeniach i potrzebach zbiorowej populacji studentów które są zarządzane i przekształcane w działania.
 
Drogi studencie, możesz kwestionować moje kwalifikacje do zasiadania w radzie studenckiej, co jest uzasadnione.  Uprawiałem zawodowo sport zespołowy (na poziomie międzynarodowym) w wieku od 14 do 19 lat, przez większość tego czasu byłem kapitanem kilku drużyn, których byłem częścią, co wymagało ode mnie rozwijania umiejętności interpersonalnych i doskonalenia moich innych umiejętności w celu rozwiązywania problemów między zespołem, a wyższym kierownictwem.  Wierzę, że daje mi to wyjątkowy wgląd i przynajmniej pewne wcześniejsze doświadczenie w zajmowaniu się sprawami, w których muszę reprezentować grupę ludzi, której też jestem częścią. 
 
Spoglądając na innych kandydatów z poprzednich lat i obserwowanie jak kryją się za założeniami o powolnym charakterze zmian, aby usprawiedliwiać brak postępów, nie jest czymś, co zamierzam robić.  Wierzę;  jeśli jest chęć, jest i sposób.  Jedynym czynnikiem, który realnie spowalnia sprawy, które w innym przypadku mogłyby być dość szybko rozwiązane, jest niezdolność poprzednich rad studenckich do oceny wspólnego sentymentu studentów tej uczelni do pewnych tematów.  Od chwili, gdy zostanę wybrany do rady studenckiej i dalej, moim jedynym priorytetem będzie zapewnienie każdemu studentowi tej uczelni, obok wysokiej jakości edukacji, satysfakcjonującego czasu podczas pobytu tutaj.
 

 
Hello, fellow students, my name is Thomas Önder
 
The most urgent notion which motivated me to run for the student council is that of a pressing need that I personally have found, and that I have distilled from countless testimonies which my fellow students gave me about the disassociated manner in which the students are represented towards upper management, the unstructured and frankly, chaotic way, in which matters of the university are handled from the point of view of the students, and ultimately the Kafkaesque (virtually non-existent) manner of how the information flow of the wants and needs of the collective student population are managed and converted into action.
 
You, dear student, might question my qualification for being on the student council, which is warranted. I have played professional team sport (on the international level) from age 14 to 19, during most of this time I have acted as the captain of the several teams I was a part of, which required me to develop my interpersonal skills and refine my problem solving in order to resolve issues between the team and upper management thereof. This I believe, gives me a unique insight and at least some prior experience with dealing in matters where I must represent a group of people of which I am also a part of.
 
Looking at other candidates from the previous years and seeing how they hide behind presumptions concerning the slow nature of change to justify a lack of progress is not something that I intend to do. I believe; if there is a will there's a way. The inability of previous student councils to gauge the shared sentiment of the students at this university towards certain topics is the only factor that realistically slows down matters, which otherwise could have been resolved quite rapidly. From the moment I'm elected to the student council and onwards, the only priority of mine will be to ensure that each and every student at this university, alongside a quality education, has a fulfilling time whilst being here.
 
Sincerely, Thomas Önder